Tajemnicza koperta
Na co dzień, o ile w ogóle dostajemy jeszcze jakąś papierową korespondencję, to nie zwracamy szczególnej uwagi na koperty. No bo co może być ciekawego w kopercie? Od kogo jest list, to zwykle się domyślany. Do kogo jest adresowany, też jest raczej oczywiste. Dlatego zwykle koperta ląduje w koszu, zaraz po otwarciu. To całkiem rozsądne podejście, którego powinniśmy się oduczyć, gdy chodzi o korespondencję z sądu. Bo koperta nadana w postępowaniu sądowym, to źródło wielu przydatnych informacji.
Taka koperta wygląda mniej więcej tak:

Na czerwono zaznaczyliśmy najważniejsze informacje, ale i bez tego sporo się na niej dzieje. Przyjrzyjmy się więc poszczególnym elementom.
1. Adresat – rzecz może oczywista, ale taka, którą warto sprawdzać
Poczta Polska większość przesyłek doręcza tam, gdzie powinna, jednak zdarzają się jej pomyłki. Dodatkowo, jeśli odbieramy pocztę w miejscu, do którego dopiero niedawno się przeprowadziliśmy, to może trafiać do nas korespondencja zaadresowana do poprzedniego lokatora. Dlatego, jeśli czytasz list i wydaje Ci się, że nie jest on do Ciebie, to sprawdź na kopercie, czy na pewno jesteś wskazany jako adresat. Jeszcze lepiej, zrób to przed otwarciem koperty, a najlepiej jeszcze przed odebraniem listu od listonosza, tak żeby zdążyć mu go zwrócić.
Dane adresata znajdziesz mniej więcej po środku koperty, zwykle nieco bliżej jej prawego, dolnego rogu.
2. Nadawca
Jeśli dostaniesz list z sądu, to dane nadawcy będą też w samym piśmie, zwykle gdzieś na górze pierwszej strony. Niestety, w przypadku organów administracji publicznej i nadawców prywatnych bywa z tym różnie. Na przykład w decyzji o odmowie wypłaty odszkodowania, którą nasz klient niedawno dostał z TUiR Warta, w nagłówku podano tylko nazwę ubezpieczyciela (i to nie całą), a wszystkie dane adresowe napisano na samym końcu i to malutką czcionką 5,5 pkt. Pewnie żeby było mu wygodniej się odwołać. Dlatego, gdybyście kiedyś mieli wątpliwości od kogo pochodzi list, to zawsze znajdziecie dane nadawcy właśnie na kopercie.
Dane nadawcy są zawsze w lewym, górnym rogu kopert.
3. Sygnatura sprawy – coś specyficznego dla korespondencji sądowej
Każde postępowanie sądowe ma swój indywidualny numer, nazywany sygnaturą sprawy. Tym numerem oznaczone jest każde pismo w danej sprawie. Jeśli z Twoim udziałem toczy się tylko jedno postępowanie, to oczywiście i bez sygnatury domyślisz się, że to jego dotyczy dany list. Jednak jeśli kiedyś przyjdzie CI być stroną kilku postępowań toczących się na raz, to właśnie dzięki sygnaturom będziesz wiedział, której sprawy dotyczy każde z pism. Sygnaturę znajdziesz też w treści samego listu, ale sądy podają ją dodatkowo właśnie na kopertach.
Sygnatura podawana jest w różnych miejscach, ale zwykle zaraz obok danych nadawcy albo adresata.
4. Numer przesyłki – element, od którego kiedyś może zależeć los Twojej sprawy
Numer przesyłki pozwala śledzić drogę, jaką pokonała. Wystarczy wejść na stronę emonitoring.poczta-polska.pl i tam go wpisać. Jeżeli chcesz zobaczyć jak to działa, to możesz skorzystać z numeru, który widać na zdjęciu. Dowiesz się wtedy, że przesyłka została nadana 12.04.2023 o 16:28 we Wrocławiu, dotarła pod nasz adres 13.04.2023 o 11:17, wtedy została awizowana i ostatecznie odebraliśmy ją 18.04.2023 o 11:31.
Dlaczego to takie ważne? Bo jeśli sąd zezwala Ci na jakąś czynność w postępowaniu (np. na przedstawienie nowych dowodów), to zakreśla do tego pewien termin (najczęściej 7 albo 14 dni), a czynność wykonana po upływie terminu nie wywołuje żadnego skutku. Przykładowo, jeśli sąd dał Ci 14 dni na złożenie odpowiedzi na pozew, a ty wyślesz ją 15 dnia, to zwróci Ci ją bez czytania! Stracisz więc szansę, żeby przedstawić swoją wersję zdarzeń. Nie ma znaczenia, że to tylko jeden dzień opóźnienia. Co ważne, taki termin liczy się od dnia doręczenia pisma, w którym ten termin wyznaczono. Jeżeli więc nie wiesz albo nie pamiętasz, kiedy doręczono Ci list z sądu, to nie wiesz też kiedy kończy Ci się termin zakreślony w tym liście. Wtedy właśnie ratunkiem jest numer przesyłki, bo dzięki niemu dokładnie dowiesz się, kiedy list do Ciebie dotarł. Dlatego nigdy nie wyrzucaj kopert, w których przychodzi korespondencja sądowa, aż do prawomocnego zakończenia sprawy.
Numer przesyłki nie ma swojego stałego miejsca na kopercie, ale zawsze ma postać nalepki, która składa się z kodu kreskowego i numeru, zaczynającego się od dwóch zer w nawiasie.
